czwartek, 15 grudnia 2011

Higiena: Biedronka, Płatki kosmetyczne Carea Classić & Aloe Vera

Kupuję w Biedronce i nie dam sobie wmówić, że jestem przez to gorsza! A paru już próbowało...
Mam grono ulubionych biedronkowych produktów, które co jakiś czas się powiększa.
Dziś krótki rzut oka na płatki kosmetyczne Carea.


Opinia będzie jednak nie do końca pozytywna. Czytajcie dalej.

Płatki Carea z powodzeniem zastąpiły mi stosowane do tej pory Cleanic, są dużo tańsze a jakością nie odbiegają od droższych.
Mają odpowiednią grubość i miękkość.
Nie są co prawda puszyste, ale też kontakt z twarzą nie jest nieprzyjemny.

Ich brzegi są zgrzane otoczką z malutkich kropeczek, dzięki czemu nie rozwarstwiają się nawet przy intensywnym użytkowaniu - to dla mnie bardzo istotne!

Płatki są dwustronne - strona z wytłoczonym logo Carea jest ostrzejsza i sztywniejsza - nada się do ścierania maseczek, peelingów a także do demakijażu. 
Strona gładka jest zdecydowanie delikatniejsza i to ją stosuję w pierwszej kolejności. Jeżeli płatek nadaje się do ponownego użycia, mogę przetrzeć się stroną wytłoczoną, która jest już wtedy przyjemniejsza, miększa.

Dlaczego moja opinia o nich nie jest do końca pozytywna?
Otóż do wersji Classic nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń - używam jej cały czas, spełnia wszystkie moje oczekiwania.
Wersja Aloe Vera.. podrażniła mnie! Nie spodziewałam się, że już po pierwszym użyciu, skóra (szczególnie na policzkach) zacznie mnie piec, szczypać, palić, zaczerwieni się i boleśnie wręcz się ściągnie! Byłam bardzo niemile zaskoczona - obwiniam płatki, gdyż po ich 'odstawieniu' wszystko wróciło do normy.
Także lojalnie ostrzegam - to, czym płatki są nasączone (kto tam wie, czy ma to coś wspólnego z aloesem..), może uczulić!

Wersji Classic nie porzucę!
Dostępne w Biedronce, w cenie bodajże 2,49zł za 120 płatków.


22 komentarze:

  1. Mnie nie podrażniają, ale też wolę classic. :) Jak jestem w Biedronce zawsze wrzucę jedno opakowanie do koszyka. :-)
    Myślę, że są w porządku, cena atrakcyjna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam ulubione płatki z Lidla - Iseree, sa bardzo mocno sprasowane, znoszą nawet zmywanie lakieru z paznokci bez szwanku.

    nie wiem, czy mogę, ale tu na blogu:
    http://vedettep.blogspot.com/2011/11/carea-vs-iseree-czyli-o-patkach.html
    dziewczyna je porównuje ( przypadkowo znalazłam w necie).

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja je czasem kupuję, są dość dobre, jednak wolę z Rosmanna (nie pamiętam jak się nazywają:()

    OdpowiedzUsuń
  4. Najczęściej używam też tych z Biedronki tej wersji niebieskiej. Wrzucam do koszyka ze względu na niską cenę. Kiedy nagle mi się kończą to kupuję jakieś inne bo Biedronki niestety nie mam pod nosem. Osobiście nie zwracam uwagi czy są czym dodatkowo "powleczone", "namoczone" czy się rozsypują czy nie bo nie przeszkadza mi to. Dla mnie to tylko płatki, którymi zmywam makijaż czy też lakier z paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. One_Love - dokładnie, cena to jeden z atutów :-)

    Guzik - jasne, że można! Bardzo fajne porównanie, moja Mama używa Iseree, kiedy jej podkradłam i mi nie podeszły, zbyt sztywne i szorstkie jak dla mnie.

    Anuullaa - Lilibee czy jakoś tak, przyznam, ze nie próbowałam. Jak cena?

    Anikowa101 - rozumiem i zazdroszczę - mi niestety nie wszystko pasuje, tzn. moje policzki są dość wybredne, nawet niektóre płatki potrafią odrzucić (jak chociażby te aloesowe lub inne ze względu na szorstkość) :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja wolę aloe vera, zauważyłam, że te drugie się rozwarstwiają a te nie :O

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu masz być gorsza, weż przestań, niech sobie inne kupuja płatki za 100zł hehe:D zartuje
    też je kupuje i nie mam do nich nic! swietnie sie sprawdzaaj, to tlyko płatki wiec wysokich wymagan nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby zwykłe płatki, a jednak są różnice. Ja tez staram się nie przepłacać za takie drobiazgi, zazwyczaj kupuje coś podczas zakupów spożywczych w marketach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Biedronkę:) Niektórzy myślą, że Ci, którzy kupują są "gorsi" ale ja bym nawet powiedziała, że lepsi:) Na wielu produktach można oszczędzić a są takie sam jak w innych sklepach. Co do samych płatków, lubię wersję Classic, często je kupuję, starczają w miarę na długo. Wersję Aloe Vera już nie raz miałam kupić ale właśnie bałam się uczulenia

    OdpowiedzUsuń
  10. hehe, ja zawsze classic, a wczoraj kupiłam te aloesowe.. jeszcze nie użyłam, bo resztkę classic mam, ale teraz stres, czy czerwonego pyska nie dostanę :D mogłam nie czytać hihihi

    OdpowiedzUsuń
  11. też kupuję je i nie widzę żadnej różnicy między nimi :) dobre są!

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja miałam wersję Aloe i bardzo ją lubiłam. Skoro Classic są delikatniejsze to na pewno wypróbuję. Lubię płatki z Lidla- Inisfree, czy jakoś tak- są lepiej wykonane niż te z Biedronki, takie bardziej zbite (mimo tego nie tracą na delikatności).
    Dzięki za zaproszenie, będę wpadać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też zawsze kupuje te płatki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozumiem, nasze cery bywają dość wybredne ;) A Biedronka nie jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  15. P.S. anikowa101 wśród Twoich obserwujących jest 101! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno je kupię w następnej kolejności jak tylko zużyję Rossmannowe Lilibe :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zdaża mi się je kupować:) i jestem z nich zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  18. używam ich, jak nie zapomnę kupić, i jestem zadowolona :) będę omijać aloesową wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Te płatki z Aloe vera też mi podrażniły skórę.
    A wersji classic jeszcze nie miałam, ale pewnie trzeba będzie się zaopatrzyć :)

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też je najczęściej używam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam te płatki! w porównaniu do Rossmanowych, które się koszmarnie rozdwajają te są świetne, chociaż lidlowe też są okej:)

    www.w-studenckiej-kosmetyczce.blogspot.com

    obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mnie niestety te aloe vera też podrażniają... użyłam ich do oczu, i po raz drugi mam suche placki na powiekach :(( obwiniam je, bo tylko to zmieniłam w "pielęgnacji"...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas spędzony na moim blogu - zapraszam ponownie!
Chcesz skontaktować się ze mną w jakiejkolwiek sprawie - śmiało! Jestem do Twojej dyspozycji :-)

Jeżeli Twój komentarz jest obraźliwy, zawiera wulgaryzmy lub spam, zostanie usunięty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...