Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korektor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korektor. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 lipca 2012

Makijaż: L'Oreal, Concealer Minerals #10 Ivory, korektor mineralny

Do niedawna nie używałam korektora pod oczy - jakże byłam naiwna myśląc, że go nie potrzebuję, przekonałam się dopiero kiedy użyłam go po raz pierwszy.
Teraz jest nieodłącznym elementem mojego makijażu.

Kiedy w moje ręce wpadł korektor mineralny L'Oreal, podeszłam do niego jak do jeża - z rezerwą i pewną dozą nieśmiałości.

Nie byłam przekonana do jego sypkiej formy. Do tego, że może ukryć niedoskonałości a nie je uwypuklić.
Jakie mam o nim zdanie teraz? Zapraszam do lektury :-)

poniedziałek, 13 lutego 2012

Duet L'Oreal od Nocanka.pl

W najbliższym czasie możecie spodziewać się m.in recenzji dwóch kosmetyków firmy L'Oreal, które mam przyjemność testować dzięki uprzejmości drogerii internetowej
Drogeria podeszła do współpracy z moim blogiem bardzo profesjonalnie, na jasnych i klarownych zasadach, za co z tego miejsca bardzo dziękuję, bardzo sobie to cenię.

Duet, o którym mowa to :
L'Oreal, Concealer Minerals, 10 Ivory
L'Oreal, Bare Naturale, Soft Focus Mineral Finish, 401 Translucent


Rzut oka z bliska :



Postanowiłam wybrać do testów kosmetyki, ale których sama zapewne bym nie kupiła.
Dlaczego? Bo nie przepadam za firmą L'Oreal, to raz.
A dwa? Sypki korektor? Puder wykańczający? Nigdy nie używałam takich kosmetyków.
Z tym większym zainteresowaniem i uwagą obserwuję jak współpracują z moją cerą.
Na dzień dzisiejszy powiem tylko, że korektor znalazł się w TAGu poniżej, jako kosmetyczne must have... zaintrygowane? :-)

Obszerniejszych recenzji spodziewajcie się wiec wkrótce.. :-)


Tymczasem zapraszam do zapoznania się z asorytymentem drogerii Nocanka.pl - warto!

TAG: Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Przygotowując się do odpowiedzi na ten TAG stwierdziłam, że straszna pudernica ze mnie..
No cóż.. :D


Kosmetyczne Must-Have

- podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, 
które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście 
(można dołączyć zdjęcie).
- utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka
i informacją kto Cię otagował.
- przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.

TAG przywędrował do mnie od.. tararaaaatamtam.. Zajęczaka :*
Aleś mnie doceniła moja droga, wystarczy czasem się pożalić ;-)

Oczywiście kosmetyków jest więcej niż 5 - nie dało się inaczej..


Coś na twarz (I)
Póki co, jedyny nawilżacz, jaki toleruje moja wybredna facjata, to duet kwas HA + olej z pachnotki.
Więcej było o nich tutaj i tutaj.


Coś na twarz (II)
I zaczyna się kolorówka.
Manhattan, Perfect Adapt, 40 Light Beige - jak do tej pory najlepszy podkład na jaki trafiłam, zdecydowanie należy mu się osobna notka, którą szykuję!
L'Oreal, Corectour Mineral, Ivory - sypki korektor. Nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi a okazał się bardzo ciekawym kosmetykiem. Jestem w fazie testów, ale już wkrótce napisze o nim więcej!
Essence, Bronzing Comapct Powder Matt - nie wyjdę z domu bez wykonturowania nim twarzy! Jest delikatny i to mi odpowiada. Również będzie miał swój osobny wpis.


Coś na oczy
Nie wyjdę bez podkreślonych oczu, czuję się wtedy.. naga..
Diadem, Stylizator oka, brązowy - czyli po prostu eyeliner w pisaku. Absolutne minimum. Swoją drogą bardzo solidny produkt!
Wibo, Growing Lashes - tusz do rzęs jest zaraz po eyelinerze kolejnym produktem must have! Tym konkretnym jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, przekonał mnie do silikonowych szczoteczek - będzie osobna notka.
Hean, Stay On - baza pod cienie - KWC w tej kategorii, było o niej tutaj.
Sleek, Au Naturel - paleta o której napisano już właściwie wszystko, od pewnego czasu się z nią nie rozstaję. Brwi również podkreślam cieniem z niej (Bark).


Coś na usta
Mam ostatnio suche usta, w krytycznym momencie suche skórki nie pozwalały mi nałożyć żadnej pomadki..
Bebe, Pomadka ochronna - najlepsza wersja moim zdaniem, pięknie pachnie i odżywia usta.
Wibo, Water Sheen with Maxi Lip - akurat ten błyszczyk jest obecnie 'na tapecie', ale używam paru rotacyjnie, moja błyszczykomania zatacza coraz szerze kręgi..


To tyle!
Zazdroszczę kobietom, które mogą pokazać się światu bez makijażu - ileż prostsze jest ich życie.
Z drugiej strony - nawet gdybym do nich należała, kupowałabym kosmetyki choćby dla samej przyjemności - świadomie sobie jej odmawiać? Nie-do-po-my-śle-nia! ;-)


TAG jest od dawna wałkowany w blogosferze, wiec taguję wszystkie Czytelniczki, do których jeszcze nie dotarł :-)


Macie podobne must have do moich? 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...