Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwas hialuronowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwas hialuronowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Mój półproduktowy arsenał, czyli focus na twarz!

Jak zapewne zdołałyście już wywnioskować, jestem wielką fanką naturalnej pielęgnacji.
Stałam się nią poniekąd z konieczności - moja cera przysparzała mi coraz to więcej problemów, szukałam najlepszych rozwiązań, wpadałam w jeszcze większe kłopoty, szperałam w sieci i tak odkryłam pokłady informacji na Wizaz.pl.
Zagłębiałam się coraz bardziej i bardziej, zebrałam się w sobie i blisko rok temu złożyłam swoje pierwsze półproduktowe zamówienie - bodajże w sklepie Naturalis Kosmetyki.

Od tamtej pory poszło już lawinowo, uwaga to wciąga ;-)
Oto mój mały arsenał lodówkowy, o każdym delikwencie napiszę parę słów ze swojego punktu widzenia, zapraszam!

poniedziałek, 13 lutego 2012

TAG: Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Przygotowując się do odpowiedzi na ten TAG stwierdziłam, że straszna pudernica ze mnie..
No cóż.. :D


Kosmetyczne Must-Have

- podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, 
które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście 
(można dołączyć zdjęcie).
- utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka
i informacją kto Cię otagował.
- przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.

TAG przywędrował do mnie od.. tararaaaatamtam.. Zajęczaka :*
Aleś mnie doceniła moja droga, wystarczy czasem się pożalić ;-)

Oczywiście kosmetyków jest więcej niż 5 - nie dało się inaczej..


Coś na twarz (I)
Póki co, jedyny nawilżacz, jaki toleruje moja wybredna facjata, to duet kwas HA + olej z pachnotki.
Więcej było o nich tutaj i tutaj.


Coś na twarz (II)
I zaczyna się kolorówka.
Manhattan, Perfect Adapt, 40 Light Beige - jak do tej pory najlepszy podkład na jaki trafiłam, zdecydowanie należy mu się osobna notka, którą szykuję!
L'Oreal, Corectour Mineral, Ivory - sypki korektor. Nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi a okazał się bardzo ciekawym kosmetykiem. Jestem w fazie testów, ale już wkrótce napisze o nim więcej!
Essence, Bronzing Comapct Powder Matt - nie wyjdę z domu bez wykonturowania nim twarzy! Jest delikatny i to mi odpowiada. Również będzie miał swój osobny wpis.


Coś na oczy
Nie wyjdę bez podkreślonych oczu, czuję się wtedy.. naga..
Diadem, Stylizator oka, brązowy - czyli po prostu eyeliner w pisaku. Absolutne minimum. Swoją drogą bardzo solidny produkt!
Wibo, Growing Lashes - tusz do rzęs jest zaraz po eyelinerze kolejnym produktem must have! Tym konkretnym jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, przekonał mnie do silikonowych szczoteczek - będzie osobna notka.
Hean, Stay On - baza pod cienie - KWC w tej kategorii, było o niej tutaj.
Sleek, Au Naturel - paleta o której napisano już właściwie wszystko, od pewnego czasu się z nią nie rozstaję. Brwi również podkreślam cieniem z niej (Bark).


Coś na usta
Mam ostatnio suche usta, w krytycznym momencie suche skórki nie pozwalały mi nałożyć żadnej pomadki..
Bebe, Pomadka ochronna - najlepsza wersja moim zdaniem, pięknie pachnie i odżywia usta.
Wibo, Water Sheen with Maxi Lip - akurat ten błyszczyk jest obecnie 'na tapecie', ale używam paru rotacyjnie, moja błyszczykomania zatacza coraz szerze kręgi..


To tyle!
Zazdroszczę kobietom, które mogą pokazać się światu bez makijażu - ileż prostsze jest ich życie.
Z drugiej strony - nawet gdybym do nich należała, kupowałabym kosmetyki choćby dla samej przyjemności - świadomie sobie jej odmawiać? Nie-do-po-my-śle-nia! ;-)


TAG jest od dawna wałkowany w blogosferze, wiec taguję wszystkie Czytelniczki, do których jeszcze nie dotarł :-)


Macie podobne must have do moich? 

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Pielęgnacja: Ekspresowe serum HA + olej z pachnotki

Jak wiecie (a jak nie, to już wiecie) jestem fanką kosmetyków naturalnych i jak najprostszych w składzie. Ostatnimi czasy znowu pobłądziłam i szukałam mazidła do twarzy, mając pod nosem (a konkretnie w lodówce) wszystko czego mi trzeba!
Powróciłam jednak na dobrą drogę i do łask wróciło serum ekspresowe z kwasem HA i olejem z pachnotki.

O kwasie hialuronowym pisałam już tutaj - ZAPRASZAM
Wypada więc teraz przedstawić olej z pachnotki, który zdecydowanie zasługuje na uwagę!
Ze strony ZSK :
Pachnotka zwyczajna znana jeszcze pod nazwą pachnotka uprawna, Perilla frutescens (Perilla ocimoides), jest jednoroczną rośliną oleistą, z rodziny jasnotowatych (wargowych). W Polsce uprawiana jako roślina ozdobna z liści. Pochodzi i jest głównie uprawiana w południowej Azji dla owoców — rozłupek (zawierających ok. 50% tłuszczu), z których otrzymuje się olej.

Olej z Pachnotki zawiera wysoką koncentrację bardzo cennego kwasu tłuszczowego α-linolenowego (ALA) zaliczanego do grupy Ω-3. , kwasu linolowego (LA) zaliczanego do grupy Ω-6  i kwasu olejowego zaliczanego do grupy Ω-9. W oleju tym jest także znacząca ilość flawonoidów i antocyjanów. Kwas rozmarynowy, luteolin, chrysoeriol, kwercetyna, katechina i apigenin to tylko kilka związków fenolowych występujących w oleju z pachnotki.

Wymienione powyżej związki fenolowe działają na skórę przeciwutleniajaco, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, promieniochronnie, przeciwalergicznie, ochronnie na ścianki naczyń krwionośnych, a także wpływają na aktywność wielu enzymów. Badania wykazały, że olej z pachnotki działa hamująco na rozwój Propionibacterium acnes - bakterii wywołującej trądzik młodzieńczy.
Kwasy tłuszczowe ALA i LA charakteryzują się szczególnie korzystnym oddziaływaniem na skórę. Działają przeciwalergicznie, przeciwzapalnie, podnoszą odporność na zakażenia, pobudzają regenerację nabłonków i tkanki łącznej. Olej z pachnotki przyśpiesza gojenie ran, oparzeń, odmrożeń. Hamuje zmiany zwyrodnieniowe i rogowacenie gruczołów łojowych, zapobiega zaczopowaniu ujść gruczołów łojowych, działają przeciwzaskórnikowo.  Wspomaga wytwarzanie kolagenu i elastyny, zwiększając elastyczność i jędrność skóry oraz redukując zmarszczki. Zwalcza zaburzenia w metabolizmie tłuszczów spowodowane brakiem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Olej stosowany zarówno przy skórze suchej, łuszczącej się, atopowej, wrażliwej, dojrzałej jak i tłustej ze skłonnością do zanieczyszczeń. Olej z pachnotki działa łagodząco na podrażnioną i swędzącą skórę. Nawilża skórę, podnosi jej elastyczność i regeneruje ją. Podnosi zdolności obronne skóry. Ułatwia przebieg egzemy atopowej - uśmierza boleść, przynosi ulgę od swędzenia i zaczerwienienia, polecany przy uczulonej, suchej i łuszczącej się skóry. Ze względu na silne właściwości odkażające polecany także dla skóry skłonnej do podrażnień, trądzikowej, tłustej i mieszanej.



Olej orkiestra, prawda? Cóż, potwierdzam, jest wszechstronny i do tego bardzo skuteczny!
Pomógł mi okiełznać policzki, które są nadzwyczaj wybredne, rumień widocznie zelżał i występuje znacznie rzadziej.
Sucha skorupa na policzkach, w okolicach nosa i ust, zniknęła a zastąpiła ją nawilżona, sprężysta skóra.
Strefa T nie ucierpiała - olej mnie nie zapchał, mnie podrażnił, nie spowodował wysypu - co więcej, nie tłuści się już tak bardzo.
To jeden z lepszych olei, z jakimi miałam styczność!

Wracając do serum - chyba prostsze i bardziej ekspresowe być nie może!
Na zagłębienie dłoni nakładam porcję kwasu HA :
Dodaję 2 (rano) lub 3 (wieczorem) krople oleju z pachnotki :
Energicznie mieszam palcem aż połączą się ze sobą :

I już, serum gotowe!
Wmasowuję je kolistymi ruchami w twarz a na końcu delikatnie wklepuję.
Może nie wygląda zbyt zachęcająco ani - mówiąc szczerze - nie powala zapachem (dla mnie pachnie jak.. wosk), ale działa, to najważniejsze!

Prostota i natura górą!

Wolicie drogeryjne/apteczne kremidła czy tworzycie je samodzielnie?

poniedziałek, 7 listopada 2011

Pielęgnacja: Kwas hialuronowy 2%

Dziś o kolejnym kosmetyku z mojego 'zestawu ratunkowego'.
Kwas hialuronowy, nie wiedzieć czemu, przerażał mnie samą nazwą. Poza tym kojarzył mi się z pielęgnacją cer wyłącznie dojrzałych.
W jakim byłam błędzie przekonałam się na własnej skórze, dosłownie.


Suche fakty, ze strony producenta :
Bardzo wygodny w użyciu 2% roztwór  kwasu hialuronowego o dwóch różnych ciężarach cząsteczkowych: 
   • 1,5% wielkocząsteczkowego Roślinnego Kwasu Hialuronowego  
   • 0,5% ultra niskocząsteczkowego czystego Kwasu Hialuronowego  o
              wielkości cząsteczki
 
  3600 Daltonów pozyskiwanego
              biotechnologicznie, który penetruje w głębsze warstwy naskórka i
              zapewnia długotrwałe nawilżenie nawet po oczyszczeniu skóry. 


Działanie 2% ROZTWORU KWASU HIALURONOWEGO:
   • zdecydowanie podnosi poziom nawilżenia rogowej warstwy naskórka
   • optycznie spłyca zmarszczki
   • zmniejsza TEWL (przeznaskórkowa utratę wody)
   • zwiększa jędrność i elastyczność skóry
   • wygładza i zmiękcza skórę
   • chroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi
   • wykazuje działanie antyoksydacyjne
   • wspomaga regenerację naskórka, przyspiesza gojenie ran
   • spłyca blizny i inne zmiany atroficzne
   • ma działanie przeciwzapalne
   • niweluje nadmierne łuszczenie naskórka
   • łagodzi skutki uboczne towarzyszące kuracjom retinoidami i innymi lekami
     o działaniu drażniącym
   • wspomaga gojenie skóry po zabiegach IPL, depilacji laserowej i peelingach
     (regularna aplikacja roztworu wskazana po 2 dniach od zabiegu)
   • zmniejsza atrofię skóry spowodowaną długotrwałą kuracją sterydową
   • zwiększa przenikanie składników aktywnych w głąb skóry
   • nasila porost włosów i zwiększa ich nawilżenie

Wskazania:
   • utrata jędrności i elastyczności skóry
   • skóra sucha, odwodniona - niezbędna jest dodatkowa okluzja np. w postaci
     oleju                                    
   • skóra tłusta, mieszana, trądzikowa z objawami odwodnienia  - aplikacja
     na mokrą skórę, może być potrzebna dodatkowa okluzja
   • łuszczenie naskórka
   • zmiany atroficzne - zmarszczki, blizny i inne nierówności skórne
   • spierzchnięta skóra dłoni i stop (w połączeniu z olejami)
   • włosy suche, osłabione zabiegami fryzjerskimi
   • powolny wzrost włosów
   • nadmierna ekspozycja na promieniowanie UV
   • rany, otarcia, poparzenia - wspomagająco
   • kuracje retinoidami i innymi środkami o działaniu drażniącym
   • posterydowa atrofia naskórka



30ml - 15,95zł
Źródło: naturaliskosmetyki.pl



Jak widać, kosmetyk wszechstronny. A właściwie nie do końca kosmetyk a półprodukt. Można z nim wyczyniać cuda wianki!
Ja znalazłam dwa zastosowania, które stały się moimi ulubionymi :
1. serum ekspresowe - na bazie HA + oleju - w moim przypadku są to obecnie na zmianę oleje z pachnotki oraz z nasion malin
Przygotowanie: w zagłębieniu dłoni mieszamy dwie krople HA (wielkości ziarna grochu) oraz 1-2 krople oleju (bądź więcej w zależności od potrzeb skóry), mieszamy i nakładamy na zwilżoną hydrolatem (lub tonikiem) twarz. Serum nakładam zamiast kremu codziennie, najczęściej rano i wieczorem.
Takie serum wchłania się u mnie momentalnie, do matu. Daje uczucie nawilżenia i jednocześnie przyjemnego napięcia skóry.
2. peeling - na bazie HA + korundu
Przygotowanie: w zagłębieniu dłoni mieszamy dwie krople HA (wielkości ziarna grochu) oraz niewielką ilość korundu (u mnie jest to ok. 1/4 łyżeczki, naprawdę malutko), mieszamy i nakładamy na zwilżoną hydrolatem (lub tonikiem) twarz. Masujemy kolistymi ruchami - ja delikatniej traktuję policzki a poczynam sobie śmiało w strefie T. Zmywamy letnią wodą i nakładamy serum/krem. Peeling wykonuję 2 razy w tygodniu.
Buzia po takim peelingu jest cudnie gładka, rozświetlona i lepiej przyjmuje wszelkie kosmetyki.

Kwas hialuronowy nie powinien być stosowany solo - paradoksalnie może wtedy wysuszyć skórę.
Mam porównanie z HA 1% z innej firmy - zdecydowanie bardziej pasuje mi 2%, jest gęstszy, lepiej się wchłania, nie pozostawia lepkiego filmu, nie łuszczy się.

Z pewnością HA stosować można na wiele innych sposobów, chociażby dodawać do kremów, balsamów, żeli - ja jednak preferuję powyższe zastosowania.
Odkąd nie używam kremów drogeryjnych/aptecznych, stan mojej cery bardzo się poprawił. Skóra jest jędrniejsza, rozjaśniona, gładka. Spłyciły mi się blizny potrądzikowe.
Ciągle jest jeszcze sporo do zrobienia, ale moim zdaniem już jest nieźle. Utwierdzają mnie w tym reakcje rodziny i znajomych, którzy widzą różnicę na plus.


Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam działanie kwasu hialuronowego.
Jeżeli chcecie o coś zapytać - śmiało, postaram się dopełnić informacje.

Pozdrawiam!

wtorek, 25 października 2011

'Ludzie to nie wiedzą jakie siły drzemią w naturze' - Zapowiedź!

Powyższe hasło nasuwa mi się, kiedy myślę o kosmetykach naturalnych.
Sama zainteresowałam się naturalną pielęgnacją stosunkowo niedawno - w wakacje, a testować zaczęłam z początkiem sierpnia.
Dlaczego w ogóle się tym zainteresowałam?
Otóż stan mojej cery spędzał mi sen z powiek - jest mieszana i to w ten złośliwy sposób - strefa T się tłuści natomiast policzki są ekstremalnie wrażliwe, jeżeli jakiś kosmetyk im nie podpasuje, reagują wściekle, pieką żywym ogniem.. koszmar..
Do tego mam skłonność do zapychania w okolicach nosa i na żuchwie + początki nadwrażliwych naczynek.
Jakieś pytania? Żyć nie umierać, prawda?

Kolejne nieudane zakupy drogeryjne i apteczne piętrzyły się w kosmetyczce a jak dalej nie znalazłam kosmetyków, które zadowoloną moją wybredną cerę.
Aż pewnego wieczoru, przekopując sieć, trafiłam na artykuł o kosmetykach naturalnych. Zakiełkowała nadzieja. Przez dobre parę dni szukałam, czytałam, dobierałam, pisałam maile z tysiącem pytań do sklepów internetowych.. był to czas otrzaskania się teoretycznego na wszystkie strony.
Pozostało zatem spróbować..

Dziś wiem, że nie kupię już żadnego drogeryjnego/aptecznego kremu, toniku, gdyż natura ma na mnie zbawienny wpływ. Jedynie do demakijażu używam płynu micelarnego i posiłkuję się czasem mleczkiem.
Cera się uspokoiła, cały czas się normalizuje. Efekty po prostu widać.
Ciągle jestem początkująca, no może ew. mocno średnio zaawansowana, więc mój obecny 'zestaw ratunkowy' nie jest imponujący, ale radzi sobie. A ja z chęcią będę próbować nowych rzeczy, bo może być tylko lepiej!

Dość pisaniny, oto konkrety :
W skład zestawu wchodzi :
Hydrolat oczarowy 200ml - ZSK
Korund ~5ml (jest mniej, podzieliłam się z Mamą) - ZSK
Olej z pachnotki organiczny 30ml - ZSK
Olej z nasion malin 10ml - Naturalis
Niezmydlalna frakcja sojowa 5g - Naturalis
Kwas hialuronowy 2% 30ml - Naturalis

Każdy kosmetyk będzie miał swoją notkę - zasługują na to!
O którym chciałybyście najpierw przeczytać?
Używacie kosmetyków naturalnych? Jak wrażenia?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...