niedziela, 12 lutego 2012

TAG: Łowczyni

Uświadomcie mnie proszę - czy to jest TAG wielokrotnego użytku?
Bo fajnie by było wprowadzać go w ruch po każdych zakupach (lub co 2-3, zbiorowo) :-)


ZASADY:
1. Wklej banner na swojego bloga
2. Napisz, kto cię zaprosił do zabawy
3. Zaproś kolejne bloggerki
4. Pokaż, co ostatnio "złowiłaś" w sklepie (ciuchy lub kosmetyki), post możesz wzbogacić o zdjęcia, mile widziane ceny produktów :)

Za otagowanie pięknie dziękuję Zajęczakowi :*

Przechodząc do sedna...
Ostatnio nabyłam drogą kupna :

Korektor do paznokci w pisaku
Eyeliner żelowy #02 London Baby
Podgrzewacze zapachowe Chocolate & Cherry


Świeżutki, bo wczorajszy zakup :
Macie czasem tak, że kupujecie kosmetyk, nie wiedząc o nim zupełnie nic, skuszone wyłącznie zapachem? Tak właśnie było w tym przypadku - powąchałam i .. przepadłam!


A propos zapachów - zakupy 'domowe':
Kadzidełka :  Kwiat lotosu - Zielona herbata - Konwalia
Maty bambusowe z Biedronki


To tyle!
Mam nadzieję, że miło Wam się oglądało moje zdobycze :-)
Zabawę przekazuję wszystkim, którzy chcą się również trochę pochwalić!

Przyjemnej niedzieli!


13 komentarzy:

  1. fajnie by było wprowadzać go w ruch po każdych zakupach (lub co 2-3, zbiorowo)

    O, tak! Zgadzam się całkowicie! :)

    Ciszę się, ptaszynko, że odpowiedziałaś. Oglądać zdobycze innych jest dla mnie niemal tak samo przyjemne, jak łowienie samemu! :)

    STrasznie intryguje mnie ten cudak do paznokci, a Chocolate & Cherry musi zawaliście ładnie pachnieć, mmmm...

    Miłej reszty tego niedzielska, które jeszcze pozostało :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudak do paznokci to mój absolutny niezbędnik przy ciemnych lakierach - żadne opaciane skórki nie mają szans! ;-)

      Świeczuchy pachną ciasteczkowo, ale kurde już mnie zaczynają irytować ja to jednak pizgnięta jestem....

      Usuń
  2. Właśnie jestem w trakcie przygotowywania tego Tagu, na moim blogu po raz drugi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tag to zdecydowanie coś dla nas- maniaczek kosmetycznych zakupów. Kupiłam ten żel+oliwka, intrygująca rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygująca, ale po pierwszych użyciach jestem ciut rozczarowana.. póki co testuję dalej.

      Usuń
  4. oj ja także uwielbiam kadzidełka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pałam do nich okresową sympatią ;-)

      Usuń
  5. o Kochana widzę, że lubimy te same zapaszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)
      Chociaż ostatnio obserwuję zmianę moich preferencji zapachowych na bardziej cieplejsze niż świeższe :-)

      Usuń
  6. dawno nie kupowałam kadzidełek, czas to nadrobic :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam przerwę w okresie letnim - w zimie lubię sobie 'popalać' ;-)

      Usuń
  7. Ja nie znoszę zapachu kadzidełek :(
    Ale na żelo-olejek muszę się w końcu zdecydować :)

    Kochana, zapraszam Cię na małe rozdanie u mnie:
    http://www.tosiakowo.pl/2012/02/pierwsze-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas spędzony na moim blogu - zapraszam ponownie!
Chcesz skontaktować się ze mną w jakiejkolwiek sprawie - śmiało! Jestem do Twojej dyspozycji :-)

Jeżeli Twój komentarz jest obraźliwy, zawiera wulgaryzmy lub spam, zostanie usunięty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...