piątek, 20 kwietnia 2012

Higiena: Joanna, KoroLOVE, Mydło w płynie o zapachu alg morskich

Mydło jak mydło, można by pomyśleć.
Otóż nie - zauważyłam u siebie jakiś czas temu tendencję do przesuszeń między palcami dłoni od razu po ich umyciu.
O ile pamiętam by je od razu nakremować, jest okej, ale z pamięcią już coraz gorzej a i czas czasami nagli.
Stąd suszki te mnie skutecznie irytują. 
A właściwie irytowały, bo ostatnio Joaśka dba o moje dłonie podczas mycia.

W łazience zagościło bowiem mydło w płynie KoroLOVE o zapachu alg morskich :

Producent głosi :
Mydło z niezwykłej serii KoroLOVE o ekscytującym zapachu alg morskich to nie tylko wyjątkowa receptura i apetyczny wygląd. 
Używając go poczujesz, jak delikatna formuła dokładnie oczyszcza Twoją skórę, pozostawiając ją świeżą i miłą w dotyku. 
Zawarte w mydle składniki zapewnią jej właściwą pielęgnację, a piękny zapach alg morskich pozostanie z Tobą na długi czas. 
Produkt może być stosowany do mycia rąk i całego ciała. 







Mydło otrzymujemy w 500ml butli z funkcjonalną pompką - nie zacina się i aplikuje całkowicie wystarczającą na jedno użycie ilość mydła.


Jak widać wersja o zapachu alg morskich ma świetny, energetyczny kolor - od samego patrzenia robi się rześko, przynajmniej mi :-)
Kojarzy mi się z błękitną laguną.
Design opakowania również przywodzi na myśl morskie opowieści - jest pomysłowy i przyciąga wzrok!


Mydło ma przyjemną, żelową konsystencję - dzięki temu nie ucieka nam z dłoni, czego osobiście bardzo nie lubię.
Wytwarza przyzwoitą pianę i bardzo dobrze oczyszcza skórę.


Zapach to po prostu zastrzyk energi przy każdym użyciu - algi morskie sprawiają, że każde użycie mydła orzeźwia i pobudza, kiedy jesteśmy trochę przymuleni - zdarza się, prawda? :-)
Bardzo lubię umyć sobie nim dłonie i wwąchiwać się w nie później z lubością :-))
Jak już wspomniałam - mydło zniwelowało niemal zupełnie suchotki międzypalcowe.
Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, bo nie sądziłam, że niepozorne mydło w płynie tak widocznie odżywi i nawilży dłonie, nie mówiąc już o regeneracji problematycznych obszarów skóry.
Używam go także przy goleniu nóg i bikini - sprawdza się równie dobrze, nie podrażnia.


Oprócz zapachu alg morskich, do dyspozycji mamy jeszcze 3 inne :

Mydło o zapachu dzikiej róży

Mydło o zapachu zielonej herbaty

Mydło o zapachu mandarynki
Zdjęcia pochodzą ze strony: sklepjoanna.pl


Mydła dostępne są w hipermarkatach (Tesco) oraz w sklepie interentowym firmy Joanna.
Obecnie w promocji - 6,99zł za 500ml butlę - cena regularna to ok. 10zł.

Podsumowując:
Plusy
~ orzeźwiający zapach
~ żelowa konsystencja
~ właściwości nawilżające
~ stosunek pojemność-cena

Minusy
~ póki co ciągle słaba dostępność


Ze swojej strony serdecznie polecam - warto wypróbować!

***

Dziękuję firmie
za udostępnienie mi kosmetyku celem przetestowania i zrecenzowania.
Jednocześnie zaznaczam, że nie ma to ŻADNEGO wpływu na moją opinię.

26 komentarzy:

  1. jakos do mnie design opakowania nie przemawia, taka nieco pstrokacizna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, jednak do każdego co innego przemawia :-)

      Usuń
  2. Szukam mydła w płynie, może się na to skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na nie trafisz, to polecam spróbować :-)

      Usuń
  3. Ja bym skusiła się na to mandarynkowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie za to jeszcze zielona herbata ciągnie :-)

      Usuń
  4. zapach alg? :D po nazwie bym się nie skusiła. :D a i opakowanie mi się nie podoba. gdybym zobaczyła takie w sklepie napewno by mnie nie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty - kosmetyki o tym zapachu są świeżutkie, nie trącą naturalnymi lagami, morską zgnilizną itp. ;-)

      Usuń
  5. "suchotki międzypalcowe" - bardzo spodobało mi się to określenie :-)
    A mi się podoba, szczególnie, jeśli ma porządną pompkę (to mój bzik). Zapach, pojemność i cena (szczególnie ta promocyjna) też na plus :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne mają opakowania :) często kupuję mydła Joanny ale te z serii Naturia, tych jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie miałam Joaśkowych mydeł i teraz mam chęć na więcej :-)

      Usuń
  7. już sam wygląd zachęca :) pewnie gdyby gdzieś było w sklepie to bym kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Wg. mnie też wygląda zachęcająco :-)

      Usuń
  8. Z chęcią postawiłabym sobie takie mydełko w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Mandarynka wzbudza największe zainteresowanie ;-)

      Usuń
  10. Mandarynkowe do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam mydełko z tej serii, ale peelingujące chyba o zapachu grejpfruta. Też je sobie bardzo chwaliłam. Niestety nie udało mi się go już potem dorwać stacjonarnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo muszę się przyjrzeć peelingującemu!
      Ja tylko raz je przelotem widziałam w Tesco, teraz już ich nie ma :-(

      Usuń
  12. Jeeej, mnie urzekły same kolory - a zapachy muszą być wspaniałe! Marzysz o cieniu z MAC'a? Lub może o lakierze do paznokci Chanel? :-) Zajrzyj do mnie po szczegóły :-) Spełniam Twoje kosmetyczne życzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem ciekawa tego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz i czas spędzony na moim blogu - zapraszam ponownie!
Chcesz skontaktować się ze mną w jakiejkolwiek sprawie - śmiało! Jestem do Twojej dyspozycji :-)

Jeżeli Twój komentarz jest obraźliwy, zawiera wulgaryzmy lub spam, zostanie usunięty.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...