czwartek, 5 lipca 2012

PasteLOVE Wedding Garden od HEAN!

Ah jaki piękny dzień!
Dodatkowo umilił mi go Pan Listowy z paczuszką w ręku!
A w niej pastelove cuda od HEAN - lakiery z kolekcji Wedding Garden :


Jak tylko zobaczyłam tą kolekcję, z miejsca się zakochałam!
W tym sezonie bowiem ulubiałam sobie pastele <3
Spójrzcie jakie są piękne!





Wszystkie są kremowe i już nie mogę doczekać się kiedy je wypróbuję!


W paczce znalazł się także cień z bardzo chwalonej kolekcji Zodiak - obecnie niestety wyprzedawanej, więc jeżeli chcecie się w nie zaopatrzyć, zalecam pośpiech! Zostały już tylko pojedyńcze odcienie.
Ja wybrałam #57 z serii matowej :


Z przyjemnością biorę się za testy - HEAN po raz kolejny trafił w moje gusta, dziękuję! :-)


Który lakier chcecie zobaczyć w pierwszej kolejności? :-)


Miłego dnia!




środa, 4 lipca 2012

Youtubove Love

Tak sobie oglądam mój ukochany kanał na Youtube i naszła mnie myśl - BOOM! - podzielę się z Wami!
Wszak świta mi coś, że kiedyś krążyło po Blogosferze coś na kształt TAGu w którym wymieniano swoje ulubione, urodowe i nie tylko, kanały.
Co też teraz jako samozwańczy otagowywacz uczynię :-)

wtorek, 3 lipca 2012

Półprodukty w UK? Part I

Kiedy tylko wizja naszego wyjazdu do UK stała się całkiem realna, tysiące myśli przeleciały mi przez głowę.
Jedną z nich była "omatkoomatkoomatko gdzie ja kupię hydrolaty? oleje? aaaa będę pasztetem!"
Wizja ponownego spasztecenia pognała mnie do komputra i kazała przeszukać absolutnie każdy zakątek sieci w poszukiwaniu pomocy.

Cóż, nie wiem czy dotarłam wszędzie, szczerze wątpię, ale na tą chwilę moje nerwy zostały ukojone.
Znalazłam bowiem dwa sklepy, które przywróciły mi chwilowo regularny oddech (niedługo pewnie znowu wpadnę w jakąś delirkę czy arytmię - czeka nas bowiem pakowanie..)

Pierwszy z nich to Naturally Thinking i od niego zacznę, kolejna część będzie o drugim sklepie.



Postaram się Wam przybliżyć co w tym sklepach najbardziej mnie zainteresowało :-)

poniedziałek, 2 lipca 2012

Zużycia czerwiec 2012

Co miesiąc zbieram się do robienia podsumowania zużyć i co miesiąc polegam sromotnie..
Albo zużyć nie ma wcale albo puste opakowania od razu lądują w koszu i pod koniec miesiąca jest lament..

Ale ale, cały czerwiec się pilnowałam i mimo,  że dna nie sięgnęło zbyt dużo kosmetyków, w końcu mam Wam co pokazać! :-)


Wibo, Growing Lashes - hicior za gorsze! Gdyby nie kiepska trwałość, byłby moim KWC! Więcej TUTAJ.

Lovely, Collagen Wear - Muszę przyznać, że byłam z niego nawet zadowolona. Ma funkcję pogrubiająco-wydłużającą i spełnia ją nieźle. To, co mi w nim przeszkadzało, to słabe rozczesywanie rzęs - zapewne po trosze za sprawą szczoteczki a po trosze bardzo gęstej konsystencji. Mimo wszystko raczej do niego nie wrócę.

Maybelline, Colossal 100% Black - Używałam go z powodzeniem dopóki nie włączyłam wariantu oszczędnościowego. Pogrubiał i dawał naprawdę smolistą czerń przy czy nie sklejał i ładnie się trzymał. Nie wykluczam powrotu do niego w przypływie funduszy - póki co za pół ceny mogę znaleźć coś równie dobrego.

Alterra, Odżywka nawilżająca z aloesem i granatem - Jak na karuzeli - na początku było kiepsko, potem super a teraz znowu nie jest najlepiej.. Odżywka zaczęła bardzo obciążać mi włosy.. cieszę się, że ją wykończyłam... Bu! Nie kupię więcej!

BeBeauty, Spa Bali, żel peelingujący - kolejna pusta butelka i kolejna pełna już czeka na swoją kolej - jestem po prostu uzależniona od jego zapachu! Więcej TUTAJ.

Joanna, Styling Pianka nabłyszczająca - Jedyna pianka, która nie robi mi z włosów strąków. Kolejne opakowanie już czeka. Więcej TUTAJ.

Ziaja Med, Płyn micelarny - Stały punkt moich twarzowych rytuałów. Kolejne butelki w zapasie. Więcej TUTAJ. 

Isana, Zmywacz do paznokci bez acetonu - Świetny zapach, zmywa przyzwoicie nawet brokaty i flejksy, ale niestety źle wpływa na moją płytkę. Zauważyłam, że ją osłabia. Wielka szkoda, miało być tak pięknie. Nie kupię ponownie.


I to tyle.
Zakupów w czerwcu nie było zbyt dużo, może trochę nabytków, postaram się to zebrać i zrobić też wpis typu przybyło mi.


Jak tam Wasze zużycia?
Mam wrażenie, że każdemu idzie w tej kwestii lepiej niż mi..


Miłego dnia!






niedziela, 1 lipca 2012

Zapowiedź: LE "CUCUBA" od Catrice!

Piękne, soczyste kolory - brązy, żółcie, korale, zielenie - to wszystko znajdziecie w nowej limitce od Catrice "CUCUBA", która wejdzie do sprzedaży na przełomie sierpnia i września 2012!
Kiedy w PL? Pozostaje mieć nadzieję, że w podobnym terminie..



Tymczasem przyjrzyjmy się bliżej!


Loose Eyeshadows
C01 Sunny Side | C02 Reggaeton | C03 Salsa Cubana | C04 Havana Drum | C05 Take It Mint



Liquid Shimmer Eyeliner
C01 Take It Mint | C02 Reggaeton



Soft Lip Colour
C01 Salsa Cubana | C02 Be All Smiles



Bronzing Powder
C01 brown



Ultimate Nail Lacquer
C01 Sunny Side | C02 Reggaeton | C03 Salsa Cubana | C04 Havana Drum | C05 Take It Mint

Zdjęcia: kosmetikaddicted.blogspot.com



Mi oczywiście wpadł w oko bronzer i miętowy lakier do paznokci ;-)
A Wam?



Miłej niedzieli!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...