Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZSK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZSK. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 czerwca 2012

Mój półproduktowy arsenał, czyli focus na twarz!

Jak zapewne zdołałyście już wywnioskować, jestem wielką fanką naturalnej pielęgnacji.
Stałam się nią poniekąd z konieczności - moja cera przysparzała mi coraz to więcej problemów, szukałam najlepszych rozwiązań, wpadałam w jeszcze większe kłopoty, szperałam w sieci i tak odkryłam pokłady informacji na Wizaz.pl.
Zagłębiałam się coraz bardziej i bardziej, zebrałam się w sobie i blisko rok temu złożyłam swoje pierwsze półproduktowe zamówienie - bodajże w sklepie Naturalis Kosmetyki.

Od tamtej pory poszło już lawinowo, uwaga to wciąga ;-)
Oto mój mały arsenał lodówkowy, o każdym delikwencie napiszę parę słów ze swojego punktu widzenia, zapraszam!

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Pielęgnacja: Ekspresowe serum HA + olej z pachnotki

Jak wiecie (a jak nie, to już wiecie) jestem fanką kosmetyków naturalnych i jak najprostszych w składzie. Ostatnimi czasy znowu pobłądziłam i szukałam mazidła do twarzy, mając pod nosem (a konkretnie w lodówce) wszystko czego mi trzeba!
Powróciłam jednak na dobrą drogę i do łask wróciło serum ekspresowe z kwasem HA i olejem z pachnotki.

O kwasie hialuronowym pisałam już tutaj - ZAPRASZAM
Wypada więc teraz przedstawić olej z pachnotki, który zdecydowanie zasługuje na uwagę!
Ze strony ZSK :
Pachnotka zwyczajna znana jeszcze pod nazwą pachnotka uprawna, Perilla frutescens (Perilla ocimoides), jest jednoroczną rośliną oleistą, z rodziny jasnotowatych (wargowych). W Polsce uprawiana jako roślina ozdobna z liści. Pochodzi i jest głównie uprawiana w południowej Azji dla owoców — rozłupek (zawierających ok. 50% tłuszczu), z których otrzymuje się olej.

Olej z Pachnotki zawiera wysoką koncentrację bardzo cennego kwasu tłuszczowego α-linolenowego (ALA) zaliczanego do grupy Ω-3. , kwasu linolowego (LA) zaliczanego do grupy Ω-6  i kwasu olejowego zaliczanego do grupy Ω-9. W oleju tym jest także znacząca ilość flawonoidów i antocyjanów. Kwas rozmarynowy, luteolin, chrysoeriol, kwercetyna, katechina i apigenin to tylko kilka związków fenolowych występujących w oleju z pachnotki.

Wymienione powyżej związki fenolowe działają na skórę przeciwutleniajaco, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, promieniochronnie, przeciwalergicznie, ochronnie na ścianki naczyń krwionośnych, a także wpływają na aktywność wielu enzymów. Badania wykazały, że olej z pachnotki działa hamująco na rozwój Propionibacterium acnes - bakterii wywołującej trądzik młodzieńczy.
Kwasy tłuszczowe ALA i LA charakteryzują się szczególnie korzystnym oddziaływaniem na skórę. Działają przeciwalergicznie, przeciwzapalnie, podnoszą odporność na zakażenia, pobudzają regenerację nabłonków i tkanki łącznej. Olej z pachnotki przyśpiesza gojenie ran, oparzeń, odmrożeń. Hamuje zmiany zwyrodnieniowe i rogowacenie gruczołów łojowych, zapobiega zaczopowaniu ujść gruczołów łojowych, działają przeciwzaskórnikowo.  Wspomaga wytwarzanie kolagenu i elastyny, zwiększając elastyczność i jędrność skóry oraz redukując zmarszczki. Zwalcza zaburzenia w metabolizmie tłuszczów spowodowane brakiem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Olej stosowany zarówno przy skórze suchej, łuszczącej się, atopowej, wrażliwej, dojrzałej jak i tłustej ze skłonnością do zanieczyszczeń. Olej z pachnotki działa łagodząco na podrażnioną i swędzącą skórę. Nawilża skórę, podnosi jej elastyczność i regeneruje ją. Podnosi zdolności obronne skóry. Ułatwia przebieg egzemy atopowej - uśmierza boleść, przynosi ulgę od swędzenia i zaczerwienienia, polecany przy uczulonej, suchej i łuszczącej się skóry. Ze względu na silne właściwości odkażające polecany także dla skóry skłonnej do podrażnień, trądzikowej, tłustej i mieszanej.



Olej orkiestra, prawda? Cóż, potwierdzam, jest wszechstronny i do tego bardzo skuteczny!
Pomógł mi okiełznać policzki, które są nadzwyczaj wybredne, rumień widocznie zelżał i występuje znacznie rzadziej.
Sucha skorupa na policzkach, w okolicach nosa i ust, zniknęła a zastąpiła ją nawilżona, sprężysta skóra.
Strefa T nie ucierpiała - olej mnie nie zapchał, mnie podrażnił, nie spowodował wysypu - co więcej, nie tłuści się już tak bardzo.
To jeden z lepszych olei, z jakimi miałam styczność!

Wracając do serum - chyba prostsze i bardziej ekspresowe być nie może!
Na zagłębienie dłoni nakładam porcję kwasu HA :
Dodaję 2 (rano) lub 3 (wieczorem) krople oleju z pachnotki :
Energicznie mieszam palcem aż połączą się ze sobą :

I już, serum gotowe!
Wmasowuję je kolistymi ruchami w twarz a na końcu delikatnie wklepuję.
Może nie wygląda zbyt zachęcająco ani - mówiąc szczerze - nie powala zapachem (dla mnie pachnie jak.. wosk), ale działa, to najważniejsze!

Prostota i natura górą!

Wolicie drogeryjne/apteczne kremidła czy tworzycie je samodzielnie?

poniedziałek, 31 października 2011

Pielęgnacja: Zrób Sobie Krem, Hydrolat oczarowy

Jako, że wiele z Was wyraziło największe zainteresowanie właśnie hydrolatem, o nim będzie pierwsza notka z cyklu 'pielęgnacja naturalna'.

Przedstawiam więc głównego bohatera - oczar wirginijski (Hamamelis virginiana) to niewysokie drzewo lub krzew z żółtymi kwiatami, pojawiającymi się późną jesienią lub zimą.
Uszczelnia naczynia krwionośne i zmniejsza kruchość kapilar, reguluje krążenie podskórne, działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwkrwotocznie.
(Źródło: Wikipedia)


A oto rzeczony hydrolat oczarowy :

Jak widać, zakupiony został w sklepie Zrób Sobie Krem i ze strony tego sklepu pozwolę sobie skopiować jego opis :
INCI Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Flower Water

Bezbarwny płyn, o lekkim charakterystycznym zapachu o pH - 5.0 - 6.0.
Możliwy naturalny osad. 

Destylat z oczaru otrzymywany jest z kwiatów Hamamelis virginiana. 
Woda oczarowa działa przeciwzapalnie. Dlatego też często stosowana jest, w formie okładów, na nadwyrężenia mięśni, trądzik, schorzenia oczne, wrzody skórne czy do ochrony słonecznej. 
Jest ona równie ż składnikiem wielu preparatów na hemoroidy, dezodorantów, mydeł, kremów, pianek do golenia i generalnie produktów o właściwościach ściągających. 
Licznie przeprowadzane badania naukowe potwierdzają następujące właściwości hydrolatu oczarowego:
~ działanie przeciwbakteryjne, antyseptyczne (np. w postaci mieszaniny zawierającej 90% hydrolatu oczarowego i 5% mocznik, test okluzyjny potwierdził skuteczność przeciwko Staphilococcus aureus and Candida albicans)
~ poprawa ogólnego krążenia krwi
~ wzmocnienie i uszczelnianie naczyń krwionośnych
~ właściwości ściągające, uśmierzające, przeciwpodrażnieniowe
Hydrolat oczarowy stosuje się  głównie w produktach do skóry wrażliwej i podrażnionej. Maksymalne zalecane dozowanie do 90%. 

Surowiec jest oferowany wraz z minimalną ilością konserwantów - Methylchloroisothiazolinone ok. 0,001% oraz Methylisothiazolinone ok. 0,0003%.

Pojemność: 200ml
Cena: 11,90zł



Oczar z ZSK jest moim drugim zakupem - wcześniej posiadałam hydrolat ze sklepu Naturalis.
W działaniu nie różnią się niczym - różni je jedynie (albo AŻ!) zapach - mój obecny pachnie pięknie, lekko kwiatowo, podczas gdy poprzedni .. śmierdział, niestety.. nawet nie potrafię przyrównać tej woni do niczego..
Komfort użytkowania oczaru z ZSK jest nieporównywalnie większy!

Najważniejsze - działanie.
Ja używam hydrolatu jak toniku - przecieram nim twarz rano i wieczorem po demakijażu. Czasem także w ciągu dnia, by odświeżyć buzię.
Oprócz działania aromaterapeutycznego (nie wiem czy takie jest jego zadanie, ale mnie autentycznie uspokaja!), oczar niesamowicie wręcz odświeża, koi i lekko ściąga skórę twarzy. Ściąga pory i tonizuje.
Odkąd go używam, obserwuję stopniowe normalizowanie się mojej cery - strefa T błyszczy się znacznie mniej a policzki się wyciszyły.
Hydrolat zupełnie mnie nie podrażnia, nie zapycha, nie robi mi żadnej krzywdy - czego niestety nie mogę powiedzieć o większości toników drogeryjnych a nawet aptecznych. To sama natura!

Jest to mój ukochany kosmetyk, nie wyobrażam sobie dnia bez jego użycia.
Gdyby jeszcze tylko napisy na butelce nie były tak łatwo zmywalne... odrobina wilgoci i wszystko się rozmazuje, co widać na powyższym zdjęciu - ale to już szczegół iście techniczny, wybaczam wszystko!

Macie jeszcze jakieś pytania? O czymś zapomniałam?
Śmiało, chętnie odpowiem!


wtorek, 25 października 2011

'Ludzie to nie wiedzą jakie siły drzemią w naturze' - Zapowiedź!

Powyższe hasło nasuwa mi się, kiedy myślę o kosmetykach naturalnych.
Sama zainteresowałam się naturalną pielęgnacją stosunkowo niedawno - w wakacje, a testować zaczęłam z początkiem sierpnia.
Dlaczego w ogóle się tym zainteresowałam?
Otóż stan mojej cery spędzał mi sen z powiek - jest mieszana i to w ten złośliwy sposób - strefa T się tłuści natomiast policzki są ekstremalnie wrażliwe, jeżeli jakiś kosmetyk im nie podpasuje, reagują wściekle, pieką żywym ogniem.. koszmar..
Do tego mam skłonność do zapychania w okolicach nosa i na żuchwie + początki nadwrażliwych naczynek.
Jakieś pytania? Żyć nie umierać, prawda?

Kolejne nieudane zakupy drogeryjne i apteczne piętrzyły się w kosmetyczce a jak dalej nie znalazłam kosmetyków, które zadowoloną moją wybredną cerę.
Aż pewnego wieczoru, przekopując sieć, trafiłam na artykuł o kosmetykach naturalnych. Zakiełkowała nadzieja. Przez dobre parę dni szukałam, czytałam, dobierałam, pisałam maile z tysiącem pytań do sklepów internetowych.. był to czas otrzaskania się teoretycznego na wszystkie strony.
Pozostało zatem spróbować..

Dziś wiem, że nie kupię już żadnego drogeryjnego/aptecznego kremu, toniku, gdyż natura ma na mnie zbawienny wpływ. Jedynie do demakijażu używam płynu micelarnego i posiłkuję się czasem mleczkiem.
Cera się uspokoiła, cały czas się normalizuje. Efekty po prostu widać.
Ciągle jestem początkująca, no może ew. mocno średnio zaawansowana, więc mój obecny 'zestaw ratunkowy' nie jest imponujący, ale radzi sobie. A ja z chęcią będę próbować nowych rzeczy, bo może być tylko lepiej!

Dość pisaniny, oto konkrety :
W skład zestawu wchodzi :
Hydrolat oczarowy 200ml - ZSK
Korund ~5ml (jest mniej, podzieliłam się z Mamą) - ZSK
Olej z pachnotki organiczny 30ml - ZSK
Olej z nasion malin 10ml - Naturalis
Niezmydlalna frakcja sojowa 5g - Naturalis
Kwas hialuronowy 2% 30ml - Naturalis

Każdy kosmetyk będzie miał swoją notkę - zasługują na to!
O którym chciałybyście najpierw przeczytać?
Używacie kosmetyków naturalnych? Jak wrażenia?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...