Albowiem nie wyobrażam sobie bez niego makijażu.
Kryje wszelkie zaczerwienienia, wyrównuje koloryt cery i przygotowuje ją na podkład.
Osobiście odkąd spróbowałam sypkich korektorów mineralnych, tylko takich używam.
Dzisiejszy wpis to niejako wstęp do recenzji dwóch zielonych korektorów mineralnych, które są w moim posiadaniu, a mianowicie Lumiere Mint Green oraz Annabelle Minerals Light :