Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peeling. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2012

Pielęgnacja: Be Beauty, Spa Bali, Peelingujący żel pod prysznic

Byłam pewna, że już Wam o nim pisałam - zdjęcia leżały na dysku a recenzja mi umknęła.
Już nadrabiam!

Żel pod prysznic Be Beauty Spa Bali z solą morską z Wyspy Bali nabyłam już jakiś czas temu, przy okazji wysypu kosmetycznego z ówczesnej gazetki Biedronki.
Producent głosi :
Poczuj niezwykła przyjemność domowego SPA i korzystaj z dobrodziejstw unikalnych składników zawartych w naszym żelu pod prysznic.
Formuła żelu z solą morską z Wyspy Bali i ekstraktem z aloesu posiada właściwości peelingujące.
Poczuj jak minerały z wód termalnych oraz ekstrakt perłowy dbają o Twoją skórę każdego dnia, pozostawiając ją doskonale wygładzoną.

Fiu fiu, ciśnie się na usta, nieprawdaż?
Otóż jeżeli szukacie solidnego ścieraka, na Bali go nie znajdziecie. Drobinki peelingujące to dosłownie.. drobinki. Poza tym jest ich na tyle mało, że efekt wygładzenia skóry jest co najwyżej symboliczny
Za to zdecydowanie nadaje się do codziennego użytku - krzywdy sobie nim nie zrobimy.
Niebieskie farfocelki, które jak mniemam są ekstraktem z aloesu (lub minerałami? chociaż nie sądzę), nie rozpuszczają się w kontakcie ze skórą a chyba powinny? 
U mnie osiadają na myjce i gromadzą się przy każdej kąpieli - nie da się ich wypłukać!

Ale wiecie co? Kupię ten żel ponownie! Dlaczego?
ZAPACH.
Odkąd powąchałam go po raz pierwszy, jestem oczarowana. Nie wiem czy umiem opisać co czuję - jest świeżość, jest zmysłowość.. Przychodzi mi na myśl plaża i bujne kwiecie - tak muszą pachnieć rajskie zakątki, jakie znamy z filmów!
Nawet teraz, kiedy mam kroplę żelu na dłoni, by na gorąco opisywać Wam moje odczucia, co chwilę zaciągam się, totalnie urzeczona! 
Marzy mi się balsam do ciała, który utrwaliłby ten zapach na cały dzień, gdyż niestety ulatnia się po paru godzinach.

Tradycyjnie obawiałam się wprowadzania do codziennej pielęgnacji nowego kosmetyku, gdyż jak wiadomo, moje wybredne ramiona mają tendencję do reagowania ściągnięciem, pieczeniem i łuszczeniem się, gdy coś im nie podpasuje.
Z ulgą stwierdzam, że zaakceptowały ten żel - ba, nawet go polubiły.
Może właśnie dlatego, że ścierak z niego klasy mocno średniej, jest delikatny w działaniu i nie drażni skóry a zmiękcza i przyzwoicie nawilża

W kwestii typowo technicznej - bardzo wygodna, wyprofilowana pod dłoń butelka!
Płaskie wieczko pozwoli postawić ją 'na głowie' a otwierając klapkę nie uszkodzimy paznokci.


Jak widać - są plusy i minusy - ja mimo wszystko będę do niego wracać, bo jestem uzależniona od zapachu!
Żel wszedł prawdopodobnie do stałej oferty Biedronki, bo za każdym razem widuję go na półce.
Cena - zabijcie, nie pamiętam, ale myślę, że w granicach 4-5zł (poprawcie jeżeli wiecie dokładniej), pojemność to 300ml.


Miałyście doczynienia z tym lub innym żelem z serii SPA?
Jak wrażenia?

piątek, 23 grudnia 2011

Pielęgnacja: Isana, Peeling biała czekolada + wanilia

Specjalnie zostawiłam sobie ten rarytas na ostatni dzwonek przed wyjazdem świątecznym - idealnie wprowadził mnie w klimat :-)
Zastanawiałam się czy go zjeść czy wziąć pod prysznic - ostatecznie druga opcja wygrała - mowa o Peelingu z białą czekoladą i wanilią Isany :


Parę słów z opakowania :
Peeling pod prysznic oczyszcza głęboko pory skóry i otacza ją kremowym zapachem białej czekolady i wanilii.
Drobne ziarenka peelingu delikatnie uwalniają skórę od zanieczyszczeń i obumarłego naskórka. 
Dzięki temu skóra wygląda lepiej i promienieje.
200ml


Peeling ma zwartą, gęstą, kremową konsystencję  - lubię takie, gdyż nie spływa z dłoni i mam wrażenie, że produkt jest treściwszy i bardziej odżywczy dla skóry.

Ziarenka peelingujące są raczej drobne, ale dość ostre by porządnie zetrzeć co trzeba - ciałko jest po takim zabiegu naprawdę wygładzone i jakby sprężystsze.
Starałam się uchwycić wielkość drobinek - chyba na zdjęciu bez flesza widać je jednak dokładniej (chociaż jest fatalnej jakości - nijak nie mogłam złapać światła..) :

Zapach - przyznam szczerze, że nie jestem fanką kosmetyków woniących produktami spożywczymi, które chętnie bym wszamała. Nie przepadam za czekoladowymi, waniliowymi, kawowymi itp. mazidłami.
Jednak zobaczywszy opakowanie - spójrzcie z bliska...
... nie mogłam się oprzeć!
Zapach jest urzekający! Uwielbiam białą czekoladę i wwąchując się w peeling mam wrażenie, że niucham świeżo otwartą tabliczkę!
Nie jest zbyt słodki i duszący na szczęście, bo podejrzewam, że nie dałabym rady go używać. Po kąpieli/prysznicu na skórze zostaje delikatny, ciepły zapach, taki do wtulenia się i zalegnięcia pod ciepłym kocem. Fankom energetyzujących woni nie przypadnie więc do gustu - to typowy zimowy zapach. O dziwo, podoba mi się!

Opakowanie to miękka tuba, 'stojąca na głowie', z otworem standardowej wielkości, przez który aplikuje się tyle produktu ile chcemy - również z racji konsystencji nic nam się nie przeleje :

Dostępny jest oczywiście tylko w Rossmannie i to przez ograniczony czas - to edycja limitowana!
Jeżeli chcecie mieć więc ten klimatyczny ścierak w swojej kolekcji, radzę szukać już i to wytrwale - nie wszystkie Rossy mają go na stanie.
Ze swojej strony bardzo polecam!

***

A tymczasem biegnę kończyć pakowanie, czekam na swojego męża i ruszamy w drogę!
Będę zaglądać pewnie bardzo sporadycznie, o ile w ogóle - na dłużej pojawię się na pewno 27. 12. i od razu wezmę się za wyłonienie zwycięzcy konkursu.
Uciekam i zostawiam Was z moją ulubioną świąteczną piosenką - buziaki! :*






sobota, 22 października 2011

Zakupy: SPA z Biedronką

Przy okazji weekendowych zakupów w Biedronce, w oko wpadły mi dwa cudeńka :

BeBeauty Body Expertiv, Spa Bali, Żel pod prysznic z solą morską z wyspy Bali
BeBeauty Body Expertiv, Spa Ocean, Mydło glicerynowe z algami morskimi i solą z Morza Martwego


Póki co mogę powiedzieć, że mydełko ma właściwości peelingujące i ciekawy kształt a żel pachnie po prostu o-błę-dnie!
Z przyjemnością biorę się do testowania! Relacja wkrótce.

Udanego weekendu!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...